Zakaz handlu w niedzielę?
Biznes i finanse

Zakaz handlu w niedzielę?

Rząd uznał za konieczne wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę. Z tego względu przygotowany przez NSZZ „Solidarność” projekt ustawy. Jedynym budzącym wątpliwości faktem są surowe kary dla przedsiębiorców.

O ostatecznej treści ustawy dowiemy się po jej przyjęciu przez parlament. Argumentem przemawiającym za dniem wolnym w niedziele jest chęć, aby pracownicy sklepów mogli spędzać czas z rodziną. Oczywiście dalsze prace nad projektem są rekomendowane z uwzględnieniem uwag zawartych w stanowisku rządu czy przedstawionych przez środowiska i podmioty zainteresowane projektem ustawy.
„Solidarność zakłada, że zakaz handlu będzie obowiązywał we wszystkie niedziele z nielicznymi wyjątkami w ciągu roku(okres przedświąteczny, czas wyprzedaży sezonowych). Kontrowersyjny natomiast jest przedstawiony pomysł karania przedsiębiorców za złamanie zakazu handlu w niedzielę nawet dwuletnim pobytem w więzieniu.

Wyjątkami zawartymi w projekcie są niektóre rodzaje sklepów jak np. placówki prowadzone przez przedsiębiorców jako indywidualna działalność gospodarcza. Zakaz nie dotyczyłby także takich miejsc jak apteki, sklepy z dewocjonaliami czy pamiątkami, piekarnie, które znajdują się przy zakładzie produkcyjnym prowadzącym sprzedaż własnych produktów do godz. 13.

Zakaz miałby także nie dotyczyć placówek handlowych, które posiadają powierzchnię nieprzekraczającą 25m2. Zakaz miałby także nie dotyczyć placówek handlowych, które posiadają powierzchnię nieprzekraczającą 25m2 czy kwiaciarnie, których powierzchnia nie przekracza 50m2, a sprzedaż kwiatów w tej placówce stanowi aż 30% miesięcznego obrotu placówki oraz platformy i portale internetowe, gdzie sprzedaż dotyczy produktów nie powstałych działalności produkcyjnej.

Dzięki Konsorcjum Finansowym, pożyczki pod zastaw nieruchomości Warszawa udzielane są w sposób uczciwy i bezpieczny.

Obecnie trwa praca pomiędzy przedstawicielami „Solidarności” i rządu nad osiągnięciem kompromisu. Z kolei lobby handlowe jest całkowicie przeciwne zakazowi handlu w niedzielę co argumentuje szkodliwością takiego zakazu. Zakaz taki uderzyłby w rynek pracy, gospodarkę. Obecnie projekt zakłada, że wszystkie sklepy mogłyby pracować przez siedem niedziel w roku i byłyby to dwie ostatnie niedziele przypadające przed świętami Bożego Narodzenia(o ile jedną z tych niedziel byłaby Wigilia to sklepy będą musiały zostać zamknięte do godz. 14.), ostatnia niedziela przypadająca przed Wielkanocą, ostatnia niedziela  takich miesięcy jak styczeń, czerwiec, lipiec i sierpień.

Z kolei właściciele osiedlowych sklepików mogliby mieć otwarte, o ile sami będą sprzedawcami. Otwarte mogłyby być także sklepy działające przy stacjach benzynowych, o ile ich powierzchnia nie przekracza 80 m2(a przy autostradach 150 m2). Możliwe byłoby także otwarcie kiosku sprzedającego prasę, bilety komunikacji miejskiej, wyroby tytoniowe oraz kupony totalizatora sportowego, o ile ich sprzedaż to minimum 30% miesięcznego przychodu ze sprzedaży. Z kolei na dworcach, lotniskach działać będą mogły tylko sklepy o powierzchni do 25 m2. W każdą niedzielę funkcjonowałyby apteki i punkty apteczne.

Warto podkreślić, że zakaz handlu w niedzielę obowiązuje w wielu krajach Europy(Niemcy, Belgia czy Norwegia).

Post Comment